|
Na skraju opustoszałej drogi, w szkarłatnym cieniu blasku,
migającego, znużonego neonu podupadłej stacji benzynowej,
tam gdzie spotykają się ścieżki potępionych dusz życia i śmierci,
wraz z nastającym mglistym zmierzchem,
rozkwita porzucony kwiat smutku i nadziei...
Zawsze zwierzęco pożądany...
Wiecznie świeży i młody...
Nigdy niewinny...
Nieprzystępny, lecz na wyciągnięcie dłoni...
Na skraju drogi, tej porzuconej do otchłani smutku wiodącej,
we mgle świateł sunących w nicość samochodów,
każdej nocy rozkwita, pełna pragnień, pełna wstydu,
każdej nocy...
Wybierz się razem z nami w podróż po zakątkach mrocznego świata Chicagowskich wampirów.
|
|